Wyszukiwarka samorządów:

„Rz” dotarła do projektu unijnej strategii 2020, która ma zdeterminować politykę gospodarczą UE na najbliższe dziesięć lat. Według dokumentu Unia Europejska ma być mądrzejsza, bardziej zielona i bogatsza. Obecna wersja strategii jest zdecydowanie korzystniejsza dla bogatszych państw UE. – To strategia dla starych członków UE. Nie jest dobra dla Polski – mówi nieoficjalnie wysoki rangą przedstawiciel Komisji Europejskiej. Polski rząd już o tym wie i od tygodni próbuje montować front oporu wśród nowych państw. Komisja przedstawi... więcej...
Krzysztof Brzeziński od blisko czterdziestu lat (bez roku) jest
mistrzem pszczelarstwa. W pasiece w Skrzydlowie hoduje kilkdziesiąt
rodzin pszczelich, czyli uli. O wysokiej śmiertelności owadów wie, choć
jego pasieki nie dotknęła.
- Straty w mojej pasiece sięgały dotychczas około dziesięciu procent,
co jest raczej w normie - mówi pszczelarz. - Moim zdaniem główną
przyczyną jest warroza, choroba wywoływana przez niebezpiecznego
szkodnika. Jest obecna od trzydziestu lat. Jeśli nie walczy się z nią
systematycznie, może rzeczywiście doprowadzić do wyginięcia... więcej...
Pozycja petenta w urzędzie zostanie wzmocniona. Będzie on mógł skarżyć się nie tylko na jego bezczynność, ale także na przewlekłość postępowania. Taką zmianę proponuje MSWiA w skierowanym właśnie do Komitetu Stałego Rady Ministrów projekcie nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego.
Bez konkretów
– Bezczynność postępowania polega na tym, że
urząd nie podejmuje w terminie określonym prawem działań, nie wydaje
stosownego aktu i nie informuje o tym stron postępowania – tłumaczy
Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy MSWiA.
–... więcej...
Krosno, Jasło, Międzyrzec Podlaski, gmina Jędrzejów, powiat rzeszowski,
sandomierska fundacja Signum Temporis oraz spółka Nucleagena - te
samorządy i firmy miały dostać unijne dotacje prawie bez wysiłku.
Jeszcze za rządów PiS wpisano je na tzw. listę projektów kluczowych w
Programie Operacyjnym Rozwój Polskich Wschodniej (to część unijnych
funduszy strukturalnych wyłącznie dla pięciu regionów na wschodzie).
Projekty z tej listy unijną kasę miały otrzymać bez konkursu.
Warunek był tylko jeden: odbiorcy dotacji mieli zrealizować inwestycje
w... więcej...
"Polska B chce godnie żyć", "Koniec z Polską B" - transparenty z takimi
napisami latem ubiegłego roku trzymali związkowcy z lubelskich
szpitali, kiedy pikietowali pod oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia.
Takie przykłady można mnożyć. Podobnie było, kiedy przed kilkoma laty
protestowali pracownicy byłej Cukrowni Lublin.
Przez lata przyzwyczailiśmy się mówić o sobie Polska B - ta
gorsza, którą omija wielki biznes, gdzie nie ma porządnych dróg, gdzie
trafia mniej pieniędzy niż do Wrocławia czy Łodzi. I gdzie przede
wszystkim jest niespotykana w zachodnich... więcej...
Pierwszym miastem, jakie zażądało od Urzędu Morskiego podatków za
użytkowanie tych gruntów, było Świnoujście. Tereny leżące pod Świną,
Starą, basenami Barkowym i Północnym, Zalewem Szczecińskim, kanałami
Mulnik, Piastowskim, Mielińskim to w sumie 8400 ha. Zaległy podatek za
te tereny za lata 2002-2006 wynosił 55 mln zł. Tyle właśnie Urząd
Morski przelał w 2007 i 2008 r. do kasy Świnoujścia.
- Są to pieniądze stanowiące prawie 1/4 naszego rocznego budżetu,
więc odczuliśmy poważny zastrzyk finansowy - mówi Robert Karelus,
rzecznik świnoujskiego... więcej...
"Co mogą robić nastolatki na wsi?" - to tytuł popularnego internetowego
filmiku, nakręconego przez grupę dziewcząt na głębokiej wsi. Pokazują w
nim dzień swojego życia: dookoła lasy i pagórki, drewniane płoty, po
trawiastym podwórku biegają kury, jedyną asfaltową drogą z rzadka
przejeżdża samochód, w tle - jak na ironię - piosenki z musicalu
"Grease". Po takiej wsi dziewczyny snują się od rana do wieczora. Jedzą
pizzę i czipsy (najpierw idą po nie 2 kilometry do sklepu), przesiadują
na ławce przy drodze, wymieniają się błyszczykami, opowiadają... więcej...
Egzekucję zaległych zobowiązań jednostki samorządu terytorialnego prowadzą na własną rękę lub korzystają z usług komorników. Te tradycyjne metody nie przynoszą jednak efektu. Jak bowiem przyznają same gminy, większość (ok. 80 proc.) ma problemy z odzyskaniem należnych im od dłużników pieniędzy.
Nie dziwi więc, że chętnie skorzystałyby z nowych możliwości, takich jak choćby zgłoszenie nierzetelnych dłużników do rejestru. Obowiązująca ustawa z 14 lutego 2003 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych takiej możliwości jednak nie przewiduje.... więcej...
Dziś informatyzacja urzędów jest utrudniona z powodu konieczności stosowania bezpiecznego podpisu elektronicznego. A ten jest kosztowny. To się wkrótce zmieni. Wczoraj Sejm przyjął część senackich poprawek (głównie redakcyjnych) do ustawy o informatyzacji działalności podmiotów wykonujących zadania publiczne. Ustawa trafi do prezydenta, wejdzie w życie po trzech miesiącach od publikacji.
W zmienionym ustawą o informatyzacji kodeksie postępowania administracyjnego znajdzie się zasada, że sprawy urzędowe można załatwiać w formie pisemnej lub elektronicznej.... więcej...
Kiedy Poznań reklamuje się jako "Miasto know-how" idealne dla
inwestorów, kupuje reklamy w prestiżowych telewizjach i gazetach.
Wydaje na nie kilka milionów. W cieniu tej wielkiej promocji działają
urzędnicy reklamujący Poznań wśród turystów. Mają do dyspozycji tylko
kilkanaście tysięcy złotych, ale osiągają niezłe efekty.
Mowa o Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. W zeszłym
roku zaprosiła do Poznania przedstawicieli kilkunastu gazet i telewizji
z całej Europy. - Podróże studyjne dla dziennikarzy organizujemy już
drugi rok, jesteśmy... więcej...
- Proponujemy, by przyjąć standard powszechnie stosowany w Stanach
Zjednoczonych. Tam każdy ubiegający się o ważną funkcję publiczną musi
wykazać, że jego stan zdrowia nie będzie przeszkodą w wypełnianiu
obowiązków - mówi Arkadiusz Szymański, szef klubu radnych PiS.
Proponowane formy określenia swojego stanu zdrowia przez kandydata są
dwie. - Albo dana osoba przedkładałaby swoją kartotekę, albo opinię
lekarza rodzinnego - wylicza Szymański.
Pomysł nie podoba się Tomaszowi Garbowskiemu, kandydatowi Sojuszu
Lewicy Demokratycznej na prezydenta. - Generalnie... więcej...
Warszawa nie radzi sobie z odpadami. Rocznie produkuje aż 800 tys.
śmieci. Jak pisaliśmy prawie 90 proc. trafia na wysypiska. Tymczasem
Unia Europejska żąda sortowania, przerabiania lub utylizacji śmieci. Za
prymitywne wywożenie śmieci na wysypiska grożą nam wielomilionowe kary.
Dziś do sortowni trafia niecałe 10 proc. stołecznych śmieci. Z
tego do powtórnego przerobienia nadaje się mniej niż połowa. Wszystko
przez to, że stołeczny potentat śmieciowy: Miejskie Przedsiębiorstwo
Oczyszczania nie ma własnej sortowni i musi za to płacić firmie
zewnętrznej. Większość... więcej...
Wskaźnik niesie wiele zagrożeń, dlatego, zdaniem wielu samorządowców, powinien zostać zmieniony.
Nowy wskaźnik (art. 243 ustawy o finansach publicznych) pojawił się zamiast limitu, który pozwalał samorządom zadłużać się do wysokości 60 proc. swoich dochodów.
W praktyce blokował rozwój dużym miastom, zaś małym jednostkom groził pogorszeniem sytuacji finansowej. Dlatego Ministerstwo Finansów postanowiło zindywidualizować wskaźnik, uzależniając go od relacji planowanych na dany rok wydatków na obsługę zadłużenia w stosunku do... więcej...
Ministerstwo Środowiska bije na alarm. Prawie wszystkie nasze śmieci (w
2008 r. aż 86,6 proc.!) lądują na wysypiskach, a kraj pokrywa się
śmierdzącymi górami sprasowanych odpadów. Tymczasem Unia Europejska
wymaga, żeby większość z nich trafiała do sortowni, zakładów utylizacji
i ponownego przerobu. Czasu jest mało, bo już do 2015 r. musimy
segregować przynajmniej papier, metal, tworzywa sztuczne i szkło. W
przeciwnym razie grożą nam wielkie sankcje finansowe. - Bez
natychmiastowych zmian systemowych Polska nie rozwiąże problemu
zarastania śmieciami i dzikich... więcej...
Takie stanowisko zajęło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w
odpowiedzi na pytanie, które powstało w związku z wątpliwościami
zgłaszanymi przez czytelników.
Zapytaliśmy, czy do podstawy
naliczenia dodatkowego wynagrodzenia rocznego (tzw. trzynastki) dla
pracownika samorządowego bierzemy całą kwotę dodatku za wieloletnią
pracę (tzw. stażowy), czy też pomniejszamy o kwotę dodatku
przypadającego na dni zwolnienia lekarskiego. I choć opinia resortu nie
jest wiążąca, zasługuje na aprobatę i stosowanie w praktyce.
Jak ekwiwalent, ale z wyjątkami
Podstawę... więcej...